23 sierpnia 2015

Jak nauczyć dzieci sprzątać?


Przychodzi weekend, dla niektórych jest to czas na odpoczynek po pracy, a dla drugiej części Nas jest ,,pracą" tylko, że w domu. Najwięcej takiej ,,pracy" jest tuż przed świętami jak na przykład Boże Narodzenie czy Wielkanoc. W tym czasie potrzeba nam więcej rąk do pracy. Same nie damy rady wszystkiego ogarnąć: naczynia, kurze, okna, podłogi i pokój dziecka. Małżonek, rodzice pomogą, a jak w tym przypadku dzieci mogą nam pomóc? To jest wieczny problem ,,każdej" mamy. Większość dzieci nie chce sprzątać swoich zabawek, pokoików, Dzisiaj rozwinę jeden błąd, który powoduje to, że dzieci nie chcą sprzątać.

Pytanie: Jak nauczyć dzieci sprzątać?


Przede wszystkim proponując im zadania odpowiednie do ich wieku. Wiadomo, że czterolatek nie zetrze kurzu czy umyje naczynia, ale jest w stanie zrozumieć, że zabawkę wkłada się do pudełka czy koszyka, czyli ,,na swoje miejsce". Dla małych dzieci sprzątanie z mamą może być rodzajem zabawy i sposobem na wspólne spędzenie czasu. To właściwie jedyna możliwość - takie dziecko pozostawione samo sobie z pewnością nie zrobi porządku, bo nie do końca odróżnia go od bałaganu. 


Powiedzmy sobie jasno: sama musisz lubić sprzątać, aby zachęcić do tego swoje dziecko. To jest warunek konieczny. Ważna jest cierpliwość i konsekwencja. Jeśli dzień w dzień będziesz odkładać ze swoim synkiem czy córką zabawki na półkę, stanie się to dla niej nawykiem, a nie wydarzeniem ,,specjalnym". Małe dziecko powinno dostać jasny komunikat. ,,Połóż samochód na półkę" brzmi o wiele lepiej niż ,,posprzątaj swój pokój". Dlaczego? 


Już tłumacze, dlaczego. Taki zwrot zachęca malucha do wykonania określonej czynności, a nie zrozumienia słowa ,,sprzątanie". Zawsze pochwal syna czy córeczkę za odłożenie rzeczy na miejsce. Naprawdę, rodzicielskie ciepło i uznanie może zdziałać cuda. I nie chodzi mi tylko tu o sprzątanie. 
Żadne krzyki, kary czy też groźby typu: ,,jak nie posprzątasz to nie dostaniesz cukierka" nic nie pomogą, tak jak wasze ciepło, wasza miłość do dziecka. 


Pozdrawiam :*




UDOSTĘPNIJ TEN POST

9 sierpnia 2015

Kuchcik #1: Czystek

Helloł! 
Dzisiaj przychodzę do Was z nową serią na bloga! :)
Jest to seria kulinarna, będą tu różne przepisy i nie tylko. Seria będzie pod nazwą KUCHCIK(mam nadzieję, że się spodoba).


Przechodząc do sedna, przed wczoraj na FanPage bloga zapowiedziałam Wam zestaw przypraw, który otrzymałam od Kociołek Smaków. 
Ich strona: Kociołek Smaków -Zapraszam!



Paczkę miałam dostać nieco wcześniej,  ale było trochę zamieszania, stąd też takie opóźnienie. To nic. Ważne, że są i mogę je Wam pokazać. W paczce mam ok. 60 rodzajów przypraw(dla kucharzy raj!)

Dzisiaj pokaże Wam ziółko dosyć popularne - Czystek. Znacie je na pewno. Jest to roślina przez wielu uważana za ratunek w niektórych chorobach, a przez innych uważana za "bubel" leczniczy. Ja jestem z tych pierwszych. 



Na wczasach we Władysławowie, nawet jeszcze przed byliśmy z synkiem lekko przeziębieni. W czasie podróży mieliśmy do dyspozycji tylko wapno. Na nas zawsze ono działa, ale tym razem widocznie to było za mało. W w/w paczce znalazłam Czystek. Szczerze mówiąc to nie wierzyłam w jego lecznicze działanie. Moja mama mówiła mi o nim dużo pozytywnych opinii. Nie miałam nigdy okazji go kupić, a jak już gdzieś go znalazłam to w kosmicznych cenach(20-30 zł za 100 gram). Poszaleli?! Nigdy tyle nie dam. 



Tu w paczce od Kociołek Smaków dostałam paczuszkę Czystka(100g). Jest to możliwość sprawdzenia, tego czy on rzeczywiście działa.  I mogę Wam powiedzieć z ręką na sercu, że działa!  :) 



Zrobiłam wczoraj dla siebie i synka napar z tego ziółka. Zapach jest przyjemny, delikatny wręcz. Synek nie lubi herbat. Jedyne jakie mu smakują to herbaty w saszetkach i to tylko zielona herbata. Inne mu nie smakują. Bałam się trochę, że nie będzie pił tego naparu, ale nie potrzebnie. Spróbował i powiedział, że dobre. Chciał jeszcze jeden kubeczek tego naparu. Nie mogłam odmówić i zrobiłam mu.

Jeśli jeszcze herbatki z czystka nie próbowaliście, to zachęcam do zaopatrzenia się w nią – oto 3 powody (i to nie zmyślone, ale takie za którymi stoi nauka) dla których warto to zrobić:

1. Dzięki temu, że jest niezwykle bogata w polifenole doskonale rozprawia się z drobnoustrojami, np. z wirusami. W przypadku infekcji górnych dróg oddechowych pomaga szybciej pozbyć się symptomów. Zanim więc sięgniesz po jakiekolwiek reklamowane w TV apteczne „lekarstwo na grypę i przeziębienie” – napij się herbatki z czystka. Jego skuteczność w przypadku infekcji potwierdziły badania kliniczne.

2. Działa nawet na krętka wywołującego boreliozę. I to zarówno chroniąc przed zakażeniem jak i będąc ważną częścią ziołowego protokołu gdy zakażenie już miało miejsce: substancje zawarte w czystku „oklejają” krętki, przez co zostają one unieszkodliwione.

3. Jeśli lubisz wycieczki do parku czy lasu to włącz koniecznie czystka do swojego codziennego menu, ponieważ odstrasza on kleszcze. Można stosować czystka również u zwierząt domowych w celu ochrony przed pchłami czy kleszczami.


Jak przygotować napar? To proste!
Do zrobienia herbatki należy łyżeczkę ciętego czystka zalać wrzątkiem i niech naciąga pod przykryciem ok. 10 minut. Odcedzić (jeśli masz wkładane do kubeczka zamykane sitko czyli tzw. zaparzacz do ziółek, to oszczędzasz sobie tej roboty) i po przestudzeniu wypić. 2-3 razy dziennie lub więcej. Zaleca się jedną porcję herbatki zaparzać wielokrotnie (można do 4 razy), co pozwoli na wydobycie z niej wszystkich dobroczynnych składników. Można napar dosmaczyć sokiem z cytryny i/lub posłodzić lekko np. miodem lub stewią.





Dziękuję bardzo za możliwość sprawdzenia i spróbowania tych pięknie pachnących przypraw i ziółek.

Kociołek smaków - Polecam!  


UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.