30 października 2015

Testuje z TZU #2: Hialuronowy wypełniacz ust.

Hej Wam!

Dzisiaj będzie drugi produkt z pierwszej paczki recenzji w ramach współpracy z Panem Michałem, autorem bloga Twoje Źródło Urody



Hialuronowy wypełniacz ust marki Dermo Future Precision

Zawartość opakowania: 12ml
Cena: ok.20 zł

Zdanie producenta:

"Alternatywą dla trwałego powiększenia ust stał się Hialuronowy Wypełniacz Ust, który powiększa i wypełnia wargi. Klinicznie potwierdzony, dzięki swej zmikronizowanej strukturze i zawartości kwasu hialuronowego działa mechanicznie jak poduszka, podpora dla zapadniętej skóry. Dzięki swoim własnościom fizykochemicznym zwiększa nawodnienie w okolicy zmarszczki, dzięki czemu skora staje się bardziej elastyczna i odporna na zaginanie. Zastosowana innowacyjna technologia nie tylko nie podrażnia ust, ale stymuluje ich gładkość i wypełnia zmarszczki palacza wokół ust. Kolagen jest odpowiedzialny za elastyczność skóry, ust ujędrniają się i wypełniają, a także regenerują komórki. Super Size Complex sprawia, że usta nabierają koloru, ujędrniają się, pobudzone zostaje krążenie, dzięki czemu kwas hialuronowy i kolagen zostają wprowadzone w głębsze warstwy skóry. Badania kliniczne w przypadku HIALURONOWEGO WYPEŁNIACZ UST potwierdzają wyraźnie większe usta i mniejsze zmarszczki, pierwszy efekt już po 5 minutach od zastosowania. Po 28 dniach stosowania usta stają się wypełnione i powiększone, a zmarszczki znikają."


Sposób użycia:

Kilkukrotnie w ciągu dnia nakładać preparat na skórę ust. Dla pogłębienia efektu stosować wieczorem, przed snem. Po kilku minutach od pierwszego użycia usta są wypełnione i ujędrnione, nabierają kolorytu, a zmarszczki wokół ust zmniejszają się. Po 28 dniach stosowania usta stają się powiększone i wypełnione, a zmarszczki wokół nich znikają. 

Moja opinia:

Opis produktu jest rażąco podobny do poprzedniego [klik]. Jedyne co się różni to konsystencja i działanie. W poprzednim jest to przezroczysty płyn, na ustach przypominający błyszczyk. Ten ma konsystencję masełka, kremu do ust. Jest lekki, przyjemny. Jedynymi minusami jakie tu zauważyłam: to bardzo wolno się wchłaniał oraz to, że moje usta są bez zmian. Ten wypełniacz jest wydajniejszy niż poprzedni. Zużyłam połowę mniej niż tamten. 


Tamten Wam poleciłam, ten nie bardzo.
[Chociaż każdy inaczej zareaguje, nie każdemu może on nie zdziałać.]




Pozdrawiam :*



UDOSTĘPNIJ TEN POST

29 października 2015

Zostaliśmy Nominowani! #2


Hej Wam!

Wstępnie jak zauważyliście po zdjęciu wyżej, zostaliśmy nominowani do zabawy "Liebster Blog Award" po raz drugi!

Dziękujemy za nominacje!


Dla przypomnienia - tak w skrócie, o co w tym chodzi:

Liebster Blog Award jest to wyróżnienie otrzymywane od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Osoba  wytypowana odpowiada na 11 pytań, a następnie nominuje 11 osób i zadaje im 11 nowych pytań. 

Kogo nominujemy?
Najlepiej osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę z blogowaniem i przydałaby im się promocja.
Kogo nie nominujemy?

Osoby od której otrzymaliśmy wyróżnienie.

Nasze pierwsze LBA - [klik tu]

*  *  *

1. Gdybyś mógł zebrać wszystkich bohaterów czytanych przez Ciebie książek, jakie miejsce byś wybrał i dlaczego?

Już na początku mam trudne pytanie. Książek było wiele, co z tym idzie, bohaterów również. Myślę, że zabrałabym ich do szkoły przetrwania. Po pierwsze byłby to niezły ubaw, po drugie sprawdziłabym ich wytrzymałość. :)

2. Jaki tytuł nosiła pierwsza czytana przez Ciebie książka? Czujesz do niej jakiś sentyment czy raczej źle ją wspominasz czy neutralnie?

Zależy od tego o jaką książkę chodzi, taką, którą pierwszy raz została przeze mnie przeczytana [czyt. "Dzieci z Bullerbyn"] czy taka, która odżywiła zainteresowanie książkami [czyt. "Zmierzch"].

3. W jakim wieku zacząłeś czytać i co (lub kto) było tego powodem?

Moja przygoda z książkami zaczęła się w wieku 8 lat - przymusowo[czyt. szkoła]- lektury szkolne, a odżywione czytanie zaczęło się, gdy miałam 13 lat, powód był jeden - nuda.

4. Zwracasz uwagę na to, w jakim otoczeniu czytasz książkę? A może nie ma to dla Ciebie znaczenia?

Zazwyczaj czytam w ciszy[czyt. jak synek śpi], w kącie łózka moich rodziców. Przykryta futrzastym kocem, na stoliku wrzątek ulubionej herbaty - idealnie!

5. Co jest twoim ulubionym "towarzyszem książki" (ulubiona filiżanka, zwierzak, zakładka)?

Ulubiony kubek duży zielony w białe kropki.
Zakładka - sowy!



Kocham je <3

6. Co jest takiego w tych książkach?

Wszystko! Pełno historii, miłości, zazdrości, zdrady, smutku, goryczy, rozpaczy, śmierci...
. "Sensacje - rewelacje" , " Romansidła", Dramaty i wiele innych. Na pewno, każdy znajdzie coś, co lubi.

No i ten zapach "świeżej" książki, prosto z druku.. mmm.. <3

7. Masz jakiś rytuał związany z książkami albo czytaniem - jakiś "kod" w ich układaniu na półkach, jakieś przyzwyczajenie przed (podczas) lekturą?

Aktualnie, nie mam rytuałów. Po przeprowadzce zapewne się to zmieni i wtedy napisze, może nawet pokażę je :)

8. Gdybyś mógł być bohaterem jednej z przeczytanych książek, kogo byś wybrał i dlaczego?

Trudne pytanie. Raczej nie wybrałabym nikogo. Dlaczego? Odpowiedź jest jasna, jestem sobą i taka pozostanę. Podoba mi się moje życie i na pewno bym go za nic nie zamieniła.
Edit: Dziękuje Aga! 

9. Podaj listę 5 książek znajdujących się na Twojej liście "muszę to mieć"?

Endgame: Wezwanie, James Frey
Córka żywiołu, Leigh Fallon
Cięcie, Veit Etzold
Klucze, Adam Lang
i całą serie Akademii Wampirów

10. Jak reagujesz, gdy ktoś mówi "nie czytam, bo czytanie jest głupie, nudne, dla osób bez życia towarzyskiego"?

Nie reaguje, jeśli nie jest to kierowane do mojej osoby, niech sobie mówi co chce. Każdy ma prawo do tego co robi, co myśli. Inna spraw, gdy ktoś do mnie to kieruje,  wtedy staram się argumentować, dlaczego według mnie czytanie jest świetne.

11. Jak bardzo mnie lubisz?

Jak można nie lubić tak samo "chorej" [czyt. pozytywnie] na punkcie książek? Tak zwariowanego i pozytywnie zakręconego mola książkowego jeszcze nie spotkałam :)

   Buziaki kochana!
Dziękuje za nominacje!
:*

A  ja dzisiaj nie pozostawiam po sobie nominacji.


*  *  *

Mam nadzieję, że się podobało!
Zapraszam po więcej ciekawych postów do archiwum!
Obserwujcie i komentujcie by być z Nami na bieżąco :)


Pozdrawiam! :*




UDOSTĘPNIJ TEN POST

25 października 2015

7 sposobów, które ułatwią ci życie

Hej Wam!

Każdy człowiek na świecie, a zwłaszcza my Polacy, uwielbiamy narzekać i doszukiwać się ciemnych stron wszystkiego, co nas w życiu spotka. Narzekamy na wszystko: na korki, miejski transport, pogodę i urządzenia codziennego użytku. Dookoła doszukujemy się samych wad, a jak zaraz się przekonasz z każdej strony otacza nas wiele możliwości, wystarczy je tylko dostrzec i wykorzystać. Zadanie wydaje się proste, więc do dzieła! 

1. Rób zdjęcia znajomych z przedmiotem, który im pożyczyłeś. Dzięki temu nie zapomnisz komu coś zawierzyłeś.


2. Jeśli chcesz uniknąć poparzenia przy zapaleniu trudno dostępnego knota świecy, użyj makaronu do spaghetti. Wiem, brzmi niedorzecznie, ale to naprawdę działa.

Źródło Google

3. Wieszak na ubrania może posłużyć również w kuchni… Dzięki takiemu rozwiązaniu uda się każdy wypiek!

Źródło Google

4. Podczas przybijania gwoździa do ściany, przytrzymaj go spinaczem do prania. Palce będą całe!

Źródło Google

5. Używając lepką część karteczek samoprzylepnych możesz z dużą łatwością wyczyścić klawiaturę.

Źródło Google

6. Wlej kawę do pojemnika na kostki lodu. Kiedy już otrzymasz kostki mrożonej kawy, nie straci ona na swojej wartości, a latem z pewnością Cię orzeźwi.

Źródło Google




I to co spotyka większość z nas !


7. Pada Ci bateria? Podczas ładowania włącz tryb samolotowy – naładuje się o wiele szybciej!!




Znacie te sposoby? 

Pozdrawiam :*




PS. Te zdjęcia, gdzie jest napisane "Źródło Google"- po pewnym czasie się zmienią na moje autorskie.


UDOSTĘPNIJ TEN POST

18 października 2015

Recenzja #3: Kuuuaks! Farminkowo.

Witajcie kochani!

Kilka dni temu zostałam poproszona o zrecenzowanie bajki dla dzieci (e-book), która ma na celu uczyć nowego języka i bawić jednocześnie. Jest to seria bajek w różnych językach. Ja wybrałam angielski, lepiej go rozumiem niż pozostałe. Bajki są w dostępnych językach, takich jak: j. angielski, j. niemiecki i j. francuski (w przygotowaniu). Recenzja jest dla mnie wyzwaniem i sprawdzeniem siebie. Z racji, że jest to forma współpracy z wydawnictwem, więc zaliczam to do moich sukcesów!

 A teraz do sedna, przechodzę do recenzji.




Tytuł: Kuuuaks!. Farmnikowo.
Autor: Barbara Celińska
Wydawnictwo: Wymownia [klik]

Rok wydania: 2015

Jest to opowieść o kulce, która była zagadką dla miasteczka Farminkowo. Była ona na tyle leniwa, że cudem wyszła z tego żywa. 

Opowieść jest dobrze napisana, przejrzystym i prostym językiem. Z łatwością trafi do odbiorcy, w tym przypadku dzieci. Ma to coś, co sprawia, że dzieci chcą jej słuchać, gdy rodzic czyta - w przypadku młodszych lub gdy czytają sami - w przypadku starszych. 

A gdzie język angielski? Otóż już mówię. Są to wstawki językowe, które są umieszczone w różnych miejscach tekstu. Jest to wszystko razem logicznie połączone, w taki sposób, aby każdy czytelnik mógł się domyślić o co chodzi.    Krótkie zdania, które zapadają w pamięć wraz z całą treścią. Jak w każdej opowieści jest też i tu zawarty morał.

Podsumowując jest to dobrze napisana historia, która uczy nas nie tylko języka angielskiego, ale również tego jak lenistwo może nam przysporzyć kłopotów. 

Z czystym sumieniem polecam ten e-book. 




Pozdrawiam :*



UDOSTĘPNIJ TEN POST

13 października 2015

Kuchcik #3: Zupa Neapolitanka


 Neapolitanka jest to lekka i przepyszna zupa. Jest ona bez mięsna. To lecimy, potrzebujemy do zrobienia jej takich składników jak:

Składniki: 

* 2 kostki bulionowe (warzywne)
* 2 serki topione kremowe (po 30g)
* 1/2 szklanki śmietany 12-proc.
* biała część pora (ja daje cały-z zielona częścią)
* 1/2 pęczka natki pietruszki (ja nie dałam, u mnie nikt jej nie lubi)
* 4 kromki pszennego pieczywa tostowego (można zastąpić to ziemniakami czy też makaronem- według uznania)
* 1/2 łyżeczki masła
* sól, pieprz, inne przyprawy (według uznania)


Wykonanie: 

Sposób przygotowania tej zupy, jest banalnie prosty. Mianowicie trzeba: 

1. Rozpuść kostki bulionowe w litrze wrzątku. 
2. Włóż serki topione (stale mieszając) i podgrzewaj na małym ogniu do momentu, kiedy się rozpuszczą. Rozdrobnij je za pomocą blendera. 
3. Dodaj śmietanę i dopraw do smaku solą oraz pieprzem, jeżeli uznasz, że jest to konieczne.
4. Posiekaj umytą natkę pietruszki oraz por i podawaj zupę posypaną natką oraz porem.
5. Jako dodatek podawać chleb tostowy, pokrojony w kwadraty i "podsuszony" z dodatkiem masła.


* Ja dodaje czasami ziemniaki lub makaron by zupa była bardziej syta. 







Smacznego! :*
UDOSTĘPNIJ TEN POST

6 października 2015

KPT #1 - Książka Pod Tytułem TOM 2

Hejka!

 Pewnie każdy z Was już słyszał kiedyś albo nawet miał w ręce "Zniszcz ten dziennik". Stał się on niezwykle popularny, jednak przyznam, że początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do tego typu książek. W tym poście będzie mowa oczywiście o Książce pod tytułem... no właśnie - jakim tytułem? O to chodzi, tytuł i całe jej wnętrze możemy stworzyć sami! Właściwie nie ma ograniczeń! :) Sama szybko przekonałam się, że jeśli ma się w sobie choć odrobinę wyobraźni można świetnie się nią bawić i kreatywnie wypełnić swój wolny czas. Dzisiaj mam dla Was recenzję drugiego tomu "Książki Pod Tytułem" autorstwa Roberta Trojanowskiego, a przy okazji zobaczycie też efekty mojej zabawy z tą książką :)



Na wstępie powiem Wam, że książka jest niezwykle pomysłowa! Autor zadbał, by znalazło się w nich wiele zadań, które możemy wykonać, ale nie brakuje również stron, które mają na celu po prostu poprawić nam humor. Właśnie dlatego bardzo mi się podoba - nie tylko zapewnia kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy, ale potrafi też wywołać uśmiech. Myślę, że jest idealnym lekarstwem na nudę - możecie ją wypełniać w domu, na niezbyt ciekawej lekcji w szkole, w pociągu, na wakacjach. Oprócz tego myślę, że jest też świetnym pomysłem na prezent! :)


Tylko dla dzieci? 

Z początku mogłoby się wydawać, że ta książka jest zarezerwowana głównie dla dzieci, gdyż znajduje się w niej wiele zadań związanych na przykład ze szkołą, jednak kto powiedział, że kreatywna zabawa jest tylko dla najmłodszych? Myślę, że Książka Pod Tytułem nadaje się dla każdego - niezależnie od tego, ile ma lat. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że znajdą się osoby, którym kolorowanie, wycinanie i doklejanie nie będzie sprawiać frajdy, jednak jeśli ktoś lubi czasami oderwać się od komputera i zamiast tego zrobić coś twórczego, to jak najbardziej polecam mu Książkę Pod Tytułem! :)

Podróbka? 

Pewnie niejedna osoba pomyślała, że "Książka Pod Tytułem" jest próbą podrobienia "Zniszcz Ten Dziennik". Od razu muszę sprostować, że obie książki są zupełnie inne i mówienie o kopiowaniu w ogóle nie wchodzi w grę! Jej funkcja znacznie się różni: "Zniszcz Ten Dziennik" - jak sama nazwa wskazuje - musimy zniszczyć, a w "Książce Pod Tytułem" króluje rysowanie i wycinanie, a oprócz tego ma za zadanie nas rozbawić. No i warto dodać, że jest też większa, grubsza i tańsza. :) Sama bardzo się cieszę, że powstaje coraz więcej takich kreatywnych książek i że mamy polskiego konkurenta sławnej książki Keri Smith.



Jak Wam się podoba "Książka Pod Tytułem"?

Jeśli przypadła Wam do gustu to możliwe, że co jakiś czas będę się chwalić moimi efektami wypełniania jej.
UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.