30 grudnia 2015

Gdzie są te święta?

Hej Wam!

Czuję potrzebę wygadania się. Tak, tak pisze post wieczorem, a dokładnie o godzinie 2.34. Wtedy jak większość z Was, mam w głowie pełno myśli. Jest to czas na rozmyślenia, które nie pozwalają nam zasnąć. 
Przechodząc do sedna chce dzisiaj pogadać o świętach.. No właśnie, a jakich? Już mówię, tym razem chodzi o święta Bożego Narodzenia. Zapewne może przeszło właśnie Wam w tej chwili po głowie, czemu użyłam terminu "tym razem". To już wyjaśniam. Wcześniej też coś wspomniałam, rzec by można, że po narzekałam. Jeśli jesteście ciekawe to macie [Link]. Dawno to już było.. ale jednak.
 No co ja mogę poradzić. Taka natura, zawsze muszę po marudzić. Mam nadzieję, że nie jestem sama. 

Święta Bożego Narodzenia są najpopularniejszymi świętami, a zaraz po nich Wielkanoc. Wtedy najwięcej wkładamy siebie, pieniędzy i czasu. Chcemy, aby ten czas był wyjątkowy. Staramy się jak najlepiej. Choinka duża i pełna ozdób, a pod nią góra prezentów, dom lśniący jak w katalogu meblowym, dania wyglądają jak z drogich restauracji, ubrane na bóstwo, dzieci grzeczne, za oknem pełno śniegu, zwierzęta śpią w swoich legowiskach. 

A jak wygląda rzeczywistość u niektórych? 

Pusty portfel, lodówka pełna jedzenia, które  zaczyna się psuć, choinka leży na podłodze, zwierzęta poplątane w lampki od choinki dzieci brudne, prezentów nie ma, jedzenie z garnków kipi, my wyglądamy jak czarownice, okna nie umyte, na meblach leży kurz, a za oknem nie ma śniegu...  

W tym roku, za szybko minęły mi te święta, tak długo wyczekiwane. Niektóre prezenty nie dotarły na czas, a jak dotarły to w opłakanym stanie. Na szczęście wyrobiliśmy się z gotowaniem mimo, że robiliśmy to na ostatnią chwilę. Szkoda tylko, że przyroda nie chciała współpracy z nami. Było bardzo ciepło, jak na tą porę roku. Zero śniegu, a temperatury na plus. 

Najważniejsze, że z nimi, tymi najbliższymi memu sercu <3  




A jak u Was było? 

Pozdrawiam :* 

UDOSTĘPNIJ TEN POST

4 komentarze :

  1. A ja sie czesze ze minely nielubie ich a te do bani brak sniegu chory syn a fuj niech sie zaczyna nowy rok sle wam najlepsze zyczenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nielubie bardzo zimy ale lekki sniezek to juz by mogl byc ale trudno, swieta sa zazwyczaj rodzinne mozna powiedziec ze je lubie, Na nowy rok dużo zdrowia bo ono jest najwazniejsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta są strasznie do bani nie chcę ich więcej tak samo jak i tego głupiego sylwestra.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam po odbiór nominacji:
    http://askier-pisze.blogspot.com/2015/12/agatha-christie-book-berek.html

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.