25 maja 2017

Czy w tych czasach można bezstresowo wychować?



Na wstępie napiszę, że nie jestem żadną specjalistką od tych spraw. Post napisany z myślą o Tobie, takie moje rady, które stosowałam w pierwszych 3 latach mojego syna. Przechodząc do sedna, czy da się w tych czasach wychować bezstresowo? Otóż z pozoru może i wydaje się to nie możliwe, ale da się.

Wiele z mam nie może się doczekać, kiedy maluszek zacznie siadać, chodzić. Nieumyślnie próbują przyspieszyć ten etap. Nie raz słyszałaś o tym w telewizji, czy też widziałaś memy z takimi "matkami". Moim zdaniem jest to paranoja.. Czasu, ani tym bardziej rozwoju dziecka nie da się przyspieszyć. Ja wychodzę z takiego założenia, że przyjdzie na to czas. Spieszyć to jedynie możemy się do grobu..

Jakie było jego pierwsze słowo i kiedy je powiedział? 

Pierwszym słowem wypowiedzianym przez synka było: "mama", w wieku około 4-5 miesięcy. 

 Kiedy synuś nauczył się na nocnik siadać i kiedy zaczął mówić?

Bałam się tego etapu w życiu mojego synka jakim jest załatwianie się do nocnika. Głównym powodem jakby mojego strachu, było to, że nie będzie chciał. Wiadomo nikt nie lubi nagłych zmian. W związku z tym poczekałam, aż sam się do niego przekona. Stał obok sedesu, jako zachęcenie, jako powiedziałabym nowy element wyposażenia wc. Mając dwa latka początkowo bawił się nocnikiem, w sensie siadał w ubrankach na niego. Potem po może nie całym pół roczku, zaczął siadać bez ubranek i przypadkiem nasiusiał, wtem zaczęła grać melodyjka. Spodobało mu się i od tamtej pory mając 2,5 roku zaczął siadać na nocnik. 

Kiedy konkretnie zaczął mówić to nie wiem, ponieważ już będąc w ciąży do niego mówiliśmy, czasami to i piosenki dla dzieci puszczałam. Po skończeniu przez niego 3 miesięcy zaczęłam opowiadać mu różne historie, a po 10 miesiącach zaczęłam czytać mu do snu. Dużo rozmawiamy z nim, poprawiam go czasami, przy czym uczy się poprawnie wymawiać. Dzięki czemu już w wieku 2 lat mówił zdania dwu, trzy wyrazowe. 

Ulubiona zabawa Twojego syna?

Większość czasu spędzamy na dworze, pod warunkiem, że pogoda ładna. Jeśli jest inaczej, bawimy się w domu. Staram się z nim bawić kreatywnie, tzn. nauka poprzez zabawę. Układamy puzzle, rysujemy, wyklejamy bibułkę, na prawdę staram się różnie. Jednak gdyby miał wybrać tylko jeden rodzaj zabawy, zdecydowanie były by to puzzle wszelkiego rodzaju.

Czy lubi malować , bawić się klockami czy raczej jest to inna forma rozrywki?


Owszem lubi i to bardzo. Ostatnio to nawet miał bzika na punkcie klocków Lego.

Jego ulubiona bajka?

Psi patrol oraz Star Wars.
Aczkolwiek uważam, że dzieci w jego wieku nie powinny za dużo czasu spędzać przed telewizorem. Dlatego ogląda je sporadycznie, jak na prawdę już braknie mi sił na cokolwiek, albo mam te nasze kobiece dni. (Wtedy z domu się nie ruszam)

Co kolekcjonuje: Samochodziki?


Zacznie kolekcjonować, teraz będzie miał gdzie je układać. Dostaliśmy półeczkę, o której będzie nowy, osobny wpis. 

Kiedy wypadł pierwszy ząbek i czy jest u Was takie coś jak "wróżka zębuszka"?

Ja, jak byłam mała, to było takie coś. Myślę, że też będę u małego tak robić. Uważam, że jest to bardzo fajna inicjatywa. Pokazuje się wtedy dziecku, że już rośnie i zmienia się etap w życiu, przez co powinniśmy zachowywać się inaczej.

Podsumowując, musimy nauczyć się cierpliwości. Każde dziecko rozwija się inaczej. Jedno wymaga mniej, a drugie więcej nauki. Nie patrz na to, że twoje dziecko jeszcze nie mówi, a koleżanki już tak. Nie potrzebnie się stresujesz, nauczy się. Widocznie potrzebuje więcej czasu, nie oznacza to, że jest gorsze. Nawet tak nie myśl.   
UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.