25 maja 2017

Testuje z TZU #19: Kuracja rewitalizująca z witaminą A - DermoFuture Precision



Z dnia na dzień pogoda się gwałtownie zmienia. Czasem na lepsze, ale też i na gorsze, przez co niestety nasza skóra na tym cierpi. Ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej z problemami trądzikowymi, ale ta pogoda strasznie mi wysuszyła skórę twarzy. Potrzebuje ogromnego nawilżenia i rozjaśnienia przebarwień spowodowanych trądzikiem. Tym bardziej, jak coś ma witaminy w składzie to nie zaszkodzi spróbować,prawda?

Kuracja rewitalizująca z witaminą A - Dermo Future Precision


Koszt: 33zł / 20ml

Zdanie producenta

"Witamina A (retinol) to witamina młodości. Jej stymulujące działanie zmniejsza proces starzenia się skóry. Pełni ona funkcję czynnika normalizującego, odpowiada za regulowanie wzrostu komórek skóry. Retinol po dłuższym oddziaływaniu na skórę przenika do głębszych warstw naskórka, dzięki czemu wpływa na produkcję kolagenu i elastyny – daje to efekt ujędrnienia i zwiększenia elastyczności. Wraz z wiekiem spada ilość kwasu hialuronowego w skórze, który odpowiedzialny jest za prawidłowe nawodnienie skóry, witamina A stymuluje jego produkcję. Dzięki tym właściwościom po kilku miesiącach stosowania witaminy A skóra staje się jędrniejsza, bardziej elastyczna, drobne zmarszczki ulegają spłyceniu, unosi się kontur twarzy. Retinol to również substancja rozjaśniająca przebarwienia, jest skuteczny w walce z przebarwieniami po słonecznymi. Efektem kuracji witaminą A jest stopniowe zanikanie przebarwień, w miarę regularnego stosowania produktów z odpowiednią jej dawką."


Moja opinia

Jak wspomniałam wyżej zależało mi na rozjaśnieniu przebarwień spowodowanych trądzikiem oraz ogólnego nawilżenia. Nie wiem jak radzi sobie ze zmarszczkami, jeszcze nie ten czas. Jeszcze trochę mi jej zostało to z pewnością dam mamie, do przetestowania. Nakładałam regularnie, bo tylko wtedy uzyskamy jakieś efekty. Baaardzo szybko się wchłania, jest wydajny. Kolorem przypomina mi rywanol(do oczyszczania ran). Zapach bardzo przyjemny, coś między masło shea lub migdał. Konsystencja bardziej oleista niż poprzednik - link. Nie klei się, nie ma takiego wrażenia lepkości. To na czym mi zależało to idealnie się sprawdził. Tylko jest jedno, ale sama kuracja nie wystarczy. Trzeba tez nakładać krem na noc. Samo serum/kuracja, to jednak trochę za mało. 

 Kosmetyk do testów otrzymałam w ramach współpracy z Twoje Źródło Urody. Fakt ten nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.