Kiedyś był taki czas, kiedy to subskrybowałam pudełka ShinyBox. Od roku już tego nie robię. Dlaczego? Otóż wtedy działy się istne cyrki.. To produkty rozlane, a to czegoś w pudełku brakowało, a to wysyłki się opóźniały. Mimo tego skusiłam się na ponowny zakup, ale nie subskrypcja. O nie! Mam dość zabawy.. Co mnie skusiło? Myślę, że efekt niespodzianki. Kupiłam dwa pudełka w cenie jednego, w ramach akcji Double Date. Jak każda firma stosuje chwyty by sprzedać to, co nie zeszło. Swoją drogą bardzo dobry! Akcją było objętych aż 9 pudełek. Sądząc po komentarzach jakie pojawiły się na Fanpage'u ShinyBox, pudełka w większości były takie same. Więcej mówić nie trzeba, dalsze słowa są zbędne..
