Jestem z osób, które nie lubią marnować i wyrzucać jedzenia, przecież są to pieniądze. Ostatnio szukając pomysłu na obiad, sprawdzałam co mam w lodówce i co mogłabym z tego zrobić. Znalazłam dwa rodzaje kapusty i tak pomyślałam o Kapuściakach, robiłam już je nie raz i uwierz mi są mega dobre. Jest to trochę coś nietypowego, dlatego też postanowiłam się podzielić moim przepisem na nie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty
Niestety ostatnio będąc w szpitalu stwierdzono u mnie między innymi insulino oporność. Nie jest to cała diagnoza, reszta to już strefa prywatna. Ale do sedna.. W związku z tą diagnozą muszę zmienić swoje nawyki żywieniowe, dlatego też na blogu będą się pojawiały przepisy kierowane tabelkami Indeksu Glikemicznego. Mam nadzieję, że przypadną Ci do gustu i kiedyś je wypróbujesz :)
Pysznych babeczek nigdy dość, prawda? Przynajmniej u nas;) Wspominałam już o tym zapewne nie raz. Musisz mi wybaczyć, jeśli się powtarzam: babeczki to jedne z naszych ulubionych wypieków. Świetne do ciepłej herbaty, czy w ramach deseru po obiedzie ... nawet jako poczęstunek dla gości są idealne! Robię je w różnej postaci, dosłownie ze wszystkim, co tylko można dostać. Tym razem – pieguski z czekolady :)
Zgodnie za Twoim głosem wstawiam przepisy, które pomogą pozbyć się nadmiernego ciałka, a jednocześnie nauczą zdrowego odżywiania. Dzisiaj jest to propozycja obiadu, który miałam wczoraj i wiesz co, powiem Ci najadłam się nim. Co ciekawe z pozoru na zdjęciu nie wygląda, by można było się czymś takim najeść, a jednak! Przekonaj się sama! :)
Coraz więcej czy to w internecie, czy w telewizji, słyszymy o tym jak bardzo źle się odżywiamy. Sugerują nam, że jesteśmy grubi, leniwi, przez co mamy kompleksy. W większości muszę przyznać rację, od czasu świąt Bożego Narodzenia, nie jadłam za zdrowo. Podsumowując postanowiłam to zmienić, efekty widać, np. mam teraz więcej energii, śpię lepiej. Wracając do lenistwa, ile razy nie chciało Ci się stać przy garach? Z tym daniem nie musisz spędzić dwóch czy nawet godziny podczas przygotowywania. Nie wierzysz? Przekonaj się sama! :)
To nic, że po świętach. Nie widzę w tym żadnego problemu, by mimo to piec świąteczne przysmaki. Tym bardziej, że są smaczne i szybko znikają. Przychodzę dzisiaj ze świąteczną rozpustą. Co to takiego? Czytaj dalej to się przekonasz.
Dawno temu wszystko było inne - nawet słodycze. Te smaki zawsze będą kojarzyły się nam z dzieciństwem i choć niektóre z nich wciąż dostępne są w sklepach nie mogłam się powstrzymać, musiałam spróbować!
Etykiety:
Tak jak zapowiadałam na FanPage bloga, przygotowałam coś dla leniuszków. Wczoraj był taki dzień, takiego miałam lenia. Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo nie chciało mi się nic robić. Pomyślałam to zamówię coś z pizzerii, no ale lenistwo było na tyle duże, że nie chciało mi się dzwonić i potem czekać. W dodatku pogoda wcale mi nie pomagała, wiało i padało cały dzień. To postanowiłam nie jeść wcale, o! Prawie plan się udał, ale synkowi zachciało się talarków, no i co tu zrobić. Chciał to musiałam iść do sklepu, niestety ziemniaków w domu nie miałam. Ale wiecie co? Wyszłam do tego sklepu, natleniłam się świeżym powietrzem i nie wiem nawet, gdzie to lenistwo ode mnie odeszło. Usiadłam i zrobiłam to, co widzisz na zdjęciu. Zapewne zapytasz, co to jest? No to nie owijam już i podaje przepis :)
Etykiety:
Lato pełną parą, temperatury coraz większe. Co prawda wczoraj były imieniny Anny i Hanny. Z tego co wiem, to wtedy się mówi, że po "Anki i Hanki są zimne poranki" - czy tak będzie, zobaczymy.. Jak na razie się na to nie zapowiada. Wiadomo, że w taki upał nie da się stać przy garach i potem jeść ciepły obiad. Dlatego też mam dla Was przepis jak widać po zdjęciach sprawdzony i pyszny, na chłodnik. Moim zdaniem jest to niezłe rozwiązanie na upalne dni. Zapraszam! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









